ZAPRASZAMY DO REJESTRACJI C:
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Zielona Irlandia

Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Zielona Irlandia   Pią Kwi 19, 2013 11:54 pm

Nazwa Państwa: Irlandia ( Éire albo Ireland)

Imię i nazwisko: Richard O'Kirkland

Data założenia państwa: 700 p.n.e. - pojawienie się Celtów

Charakter: Richi jest bardzo pogodnym człowiekiem o spokojnej naturze. Sam uważa się za państwo bezpieczne, choć i u niego czasem dochodzi do różnych przestępstw (dużo narkomanów). Jest troszkę beztroski i podchodzi do życia z ciągłym przekonaniem „że mogło być gorzej”. Optymista jakich mało, wierzący w skrzata Leprechauna ((czyt.leprikona), który jest ucieleśnieniem zła i skąpości))i widzący resztę mistycznych stworzeń. Czasem można się zastanawiać czy czegoś nie bierze poza codziennym upijaniem Guinness'a. Właśnie z tym ostatnim często wiąże swoje całe życie towarzyskie. Puby to dla niego codzienność, kocha tam chodzić i pić, zazwyczaj poprzebierany w dziwne zielone akcenty czy też dodatki do stroi. Uwielbia futbol irlandzki (połączenie rugby i piłki nożnej). Dużą uwagę przywiązuję do patrzenia ludziom w oczy w chwili wymienienia pozdrowień, co pozwala mu rozładować napięcie i przezwyciężyć swoistą niezręczność. Richi jest bardzo przyjaźnie nastawiony do wszystkich nacji, w końcu to oni napędzają jego gospodarkę. Jest raczej praktyczny, ale czasem skąpi jak typowy rudzielec. Z charakteru bardzo podobny do Polski, lecz nie narzeka jak on na wszystko. Najważniejszą jego cechą bez wątpienia jest pogoda ducha, z która idzie przez życie. Przyjmuje z uśmiechem na twarzy zły los. Nie zawsze jego czterolistna koniczynka, która zwykł nosić blisko siebie, przynosiła mu szczęście. W przeszłości dopadały go bardzo mocne klęski głodowe, gdzie musiał ratować część ludności wysyłając ich za ocean... Hobby ma przeróżne, poczynając od grania na swojej kochanej harfie, poprzez chodzenie na każde wyścigi konne. Właśnie one są jedną z największych pasji Irlandczyka, chociaż za jednorożcami Anglii jakoś specjalnie nie przepada, zwykłe konie darzy pięknym i czystym uczuciem. Ma talent do śpiewu i to zarówno tej swojej tradycyjnej jak i tych o rockowym brzmieniu. Ogólnie ujmując jest bardzo kreatywny i ma duszę artysty, co też wynika z jego irlandzkiego tańcu, który wszystkim jest znany.

Wygląd: Dość wysoki mężczyzna mierzący 177 cm, z buzi przypominający jeszcze młodego chłoptasia. Pozory są jednak w tym świetle dość pokaźne, bowiem jest jednym z najstarszych w rodzie Kirklandów. Po ojcu Celcie odziedziczył pokaźną rudą czuprynę, która tylko po części odzwierciedla jego urok. Po matce Brytanii odziedziczył za to znienawidzone krzaczaste brwi. Musi się z nimi borykać przez całe życie, a depilacja nie wchodzi w grę. Starach czy wyrosną trzy razy grubsze jest większy niż próba chwilowego piękna. Rude włosy podkreślone są przenikliwą zielenią jego oczu, które przypominają świeżą trawę. Z nich toczy się wieczna radość i pomimo koloru: ciepło, którym darzy prawie wszystkich ludzi. Oczywiście jak na Irlandczyka przypadło na jego nosie nie mogło zabraknąć piegów. Jakby się uprzeć to ma ich więcej porozrzucanych na prawie całym ciele, więc można się domyślić, gdzie one jeszcze mogą być. Mimo iż odżywia się dość tłusto i pije hektolitry piwa, nie widać tego po nim. Sylwetkę ma szczupłą, co pewnie jest spowodowane jakimś super-hiper odchudzającym genem ich rodziny. Co do ubioru rudego chłopca, miłuje się w kolorze zielonym, po prostu uwielbia go pod każdą postacią. Stroje swoje planuje bezmyślnie, co mu się nawinie z szafy to założy, byleby mieć w czym wyjść i przejść się do pubu. Często również można go zobaczyć z jakimiś Irlandzkimi akcentami, typu okulary w koniczynki, zielona czapka Leprechaun'a itp... Bardzo lubi nosić opaskę albo chusty na czole, to jego takie małe zboczenie

Relacje:

Anglia – Ucieleśnienie wszystkiego co złe. Mały, beztroski i czyhający tylko by podbić każdego. Nie przepada za nim pewnie ze wzajemnością, jest zły na niego za zabranie mu bliźniaczego rodzeństwa i przydzielenie do swojego państwa. Również nigdy rzeźni mu nie wybaczy, co prawdopodobnie swoim własnym tańcem ukazuje. Takie to nielubiane stosunki między nimi.

Walia – Lubi owieczki tak jak on, w sumie jest jednym z najbardziej obojętnym mu rodzeństwem. Dziwne dla niego jest, że praktycznie nigdy nie przeciwstawia się Anglii. Mimo wszystko dobrze mu się z nim rozmawia, uważając go za jednego z normalniejszych.

Szkocja – Od kiedy byli mali rzucali sobie do gardła, nawet wtedy kiedy na świecie nie było ich najgorszego i najbardziej rozpieszczonego brata. Przezywanie się, przekomarzanie jak również spory o Whisky są u nich na początku dziennym i trzeba się do tego po prostu przyzwyczaić.

Irlandia Północna – Bliźniacze rodzeństwo Richarda, z którym kiedyś żył sobie w zgodzie i harmonii... Niestety nastały ciężkie czasy, rodzeństwo zostało rozdzielone i bam... Ile razy natrudził się by odbić brata/siostrę, gdzie IRA czasem wysadzała coś u niego/niej... Ale on chciał przecież dobrze, tak bardzo przecież kocha i darzył do jedności...

Hiszpania i Francja – Dwójce jest wdzięczny za dawne dzieje, kiedy pomagali mu walczyć z Arturem. Darzy ich przyjacielskimi stosunkami.

Polska – Łączą ich prawdziwa przyjaźni i bardzo podobne charaktery. Richi nie zauważa jednak jak Felek powoli robi z jego kraju Polskę wersje 0.2... Nawet nie ma nic przeciwko temu, że powoli jednym z języków urzędowym staje się polski...

Inne informacje:
- Harfa jest symbolem Irlandii, jest jej godłem państwowym a jej wizerunek znajduje się na walucie Zielonej wyspy.
- Dzień św. Patryka obchodzony 17 marca, jest najważniejszym jego świętem.
- Kocha swoje piwa i whisky.
- Ma jedno z najbardziej bezpiecznych krajów w UE.
- Okna w jego domu tak jak w innych otwierają się na zewnątrz.
- Kocha konie, a stara się być jak najczęściej na wyścigach.
- Ciągle się spiera na temat tego, kto wymyślił Whisky ze Szkotem.
- Umie grać w hurling. [Gra gdzie używa się charakterystyczne kije ( nazywane hurleys) i piłka podobna do tej jaka używana jest w krykiecie (sliotar). Hurling jest jedną z najszybszych i najbardziej kontaktowych gier boiskowych na świecie. ]
- Nosi na swojej prawej dłoni Claddagh ring tradycyjny pierścionek irlandzki, który wręczany jest na dowód przyjaźni, albo pełni rolę pierścionka zaręczynowego lub obrączki ślubnej)
- Irlandczycy są mistrzami opowieści, świetnie śpiewają, brzdąkają na wielu instrumentach. Wieczorem, szczególnie w pubach, gdzie grają na żywo zespoły, irlandzkie puby to już swoista tradycja.
- Kocha skrzaty, druidy i dużo innych baśniowych stworzeń. Ma swojego małego skrzata.
- Nie ruszy się bez jednej Irish coffe.
- Obecnie jego język zanika i nie potrafi za bardzo zdania z siebie wyklecić w ojczystym języku. Często używa zrozumiałych dla siebie znaczeń słów angielskich, przez co trudno go zrozumieć, zwracając uwagę też na jego dziwny dialekt.
- W tańcu irlandzkim ręce zawsze trzymane są blisko ciała. Jest to pozostałość po czasach, kiedy tańce były zabronione i odbywały się w ciasnych pomieszczeniach piwnicznych. Inna przypowieść mówi, że ręce są trzymane na pamiątkę buntu przeciwko najeźdźcom brytyjskim, a symbolizują spętanie.
- Z Irlandii wywodzi się święto Halloween. Początkowo nazywało się ono Samhain. W wyniku emigracji do Ameryki święto zostało zaszczepione na amerykańskim gruncie i zmienione powróciło do Europy. W Irlandii obchodzone jest bardzo hucznie.
- Gilbird's not dead
Powrót do góry Go down
Anglia

avatar

Male Liczba postów : 261
Join date : 05/04/2013
Skąd : Londyn

PisanieTemat: Re: Zielona Irlandia   Sob Kwi 20, 2013 8:39 am

Trzy razy tak! Akcept. :D
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hetaliamafia.forumpolish.com
 
Zielona Irlandia
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» 017. Licytacja magazynów
» Kwiat Fianny [Dublin - Irlandia]
» Spokojnie, to tylko Irlandia... down the rocky road all the way to Dublin
» Wilcze Wzgórze rodu O'Connor, Irlandia
» Ruda Annie [Turloughmore, obrzeża Galway, Irlandia]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Moda na Mafię :: 
-
Skocz do: