ZAPRASZAMY DO REJESTRACJI C:
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 RusAme cz. 1

Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: RusAme cz. 1    Nie Cze 02, 2013 1:41 pm

Z dedykacją na Ameryki, bo to on pchnął mnie do napisania tego krótkiego opowiadanka.

Ameryka i Rosja umówili się na wspólne robienie obiadu u Ivana. Rosja przywitał Alfreda przytuleniem na "misiaczka". Trochę to zdziwiło Ame, gdyż to zawsze on przytulał Ivana, a nie na odwrót. Jednakże postanowił się tym nie przejmować. Zdjął buty i ruszyli w stronę kuchni. Rosja standardowo zaproponował herbatę lub wódkę, ale jak zwykle na początku USA odmówił. Wiedział, że jeśli teraz wypiją alkohol to nic nie zrobią. Ivan sięgnął po torebki herbaty, lecz w pudełku znajdowała się ostatnia. Mógł z niej zaparzyć tylko jedną mocną, a jego przyjaciel bardzo lubi mocną. Wlał wrzątek do kubka i postawił go przed Ame.
- A ty nie pijesz? - Spojrzał lekko zdziwiony na Rosję.
- Nie... bo... ten... to była ostatnia torebka, a ty lubisz mocną.
Ame patrzył na kubek i myślał nad czymś dopóki nie zauważył, że napój już ostygł na tyle by nadawać się do wypicia. Nabrał trochę do ust i wtedy wpadł mu do głowy pewien pomysł. Przytrzymał Ivana za policzki i przybliżył swoją twarz do buźki przyjaciela, który zdążył tylko wydukać "Co ty ro..." nim ich usta się spotkały. USA wlał herbatę do ust Rosji, a ten wszystko połknął, gdyż za bardzo nie miał innego wyjścia. Rusek zarumienił się, a kiedy Ame przestał nic nie powiedział. Wyjął deski do krojenia, noże i warzywa.
- Najpierw zrobimy sałatkę - Rosja podał Ameryce parę warzyw. Jednakże po kilku minutach krojenia USA oczywiście się zaciął. Ivan na widok krwi wziął rękę Alfreda i wsunął jego krwawiący palec do swoich ust. Powoli zaczął oblizywać ranę nie będąc świadomym tego co robił. Dotyk języka podniecił Ame, więc ten mało myśląc podwinął rękaw i przejechał ostrzem po ręce. Gdy tylko z nacięcia wypłynął szkarłatny płyn, Ivan zbliżył do niej swe usta. Obydwoje pragnąc więcej przenieśli się na podłogę by było wygodniej i zaczęli rozbierać Alfreda robiąc rany na całym ciele. Rosję dopadła chęć usłyszenia oprócz westchnięć rozkoszy także jęków bólu. Wstał, sięgnął po solniczkę i zaczął wysypywać sól na nacięcia. USA poczuł silne pieczenie i zaczął syczeć i jęczeć. To był miód dla uszu Rosjanina.
Powrót do góry Go down
 
RusAme cz. 1
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Moda na Mafię :: 
-
Skocz do: