ZAPRASZAMY DO REJESTRACJI C:
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gilbert Beilschmidt [Prusy]

Go down 
AutorWiadomość
Prusy

avatar

Male Wiek : 317
Liczba postów : 584
Birthday : 18/01/1701
Join date : 05/04/2013
Skąd : Królewiec

PisanieTemat: Gilbert Beilschmidt [Prusy]   Nie Kwi 07, 2013 2:23 pm

Nazwa państwa- Prusy

Imię i nazwisko- Gilbert Beilschmidt

Data założenia państwa: 1226, oficjalnie 18 stycznia 1701 (Książę-elektor Fryderyk III ogłosił się 18 stycznia 1701 w Królewcu królem Fryderykiem I w Prusach)

Opis charakteru:Gilbert ma dość trudny charakter, mało osób potrafi z nim wytrzymać, jeszcze mniej go lubi. Nawet jego brat ma go dość. Ma opinię awanturnika, łobuza... rzadko słychać dobre słowo. Nie ma czemu się dziwić. Od zawsze dręczył ludzi, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Wierzy bezustannie w to, że jest on na tyle silny, że sam da sobie radę i nie musi słuchać się innych ani nie musi prosić innych o rady. Między innymi dlatego niechętnie wykonuje polecenia chociażby swojego brata. Uważa, że jest lepszy od innych, choć ma jakieś małe kompleksy i stara się je ukryć poprzez wmawianie wszystkim, jaki on jest wspaniały . Swoje sprawy załatwia głównie w sposób fizyczny, negocjacje dla niego nie mają większego sensu. Jest sprytny, umie wykorzystać zarówno wady, jak i zalety innych, by ich pokonać. Nawet na co dzień uprzykrza swoim znajomym, bądź też nieznajomym życie. Takie jego hobby.
Gilbert jednak to nie tylko drań, posiada też łagodniejszą stronę, którą niestety małe grono zdołało poznać. Gdyby nie wszystkie jego wady nie różniłby się zbytnio od swojego młodszego brata, o którego zawsze się troszczył, choć nie zawsze to okazywał. Nigdy nie był on łagodny i delikatny, ukrywał swoją braterską miłość. Nawet teraz, gdy kłótnie z Ludwigiem są niemal na porządku dziennym, martwi się o niego. Inaczej odnosił się do swoich szefów. Stawał się wtedy nieco bardziej opanowany, choć nie zawsze udawało mu się ukryć swój wybuchowy charakter. Jest bardzo lojalny, trudno spotkać wierniejszą osobę. Oddałby życie za kogoś, na kim mu zależy. Posiada też cechy charakterystyczne dla prawdziwego żołnierza: wytrwały, zawzięty, jest także punktualny. Zatem Gilbert nie jest taki zły, jak ludzie o nim mówią.


Wygląd zewnętrzny:Gilbert zdecydowanie wyróżnia się z tłumu. To nie jednak budowa charakteryzuje się czymś szczególnym. Beilschmidt jest wysoki, choć nieco niższy od brata,szczupły, umięśniony i wysportowany (ale bez przesady), po prostu jest przeciętny. Ma natomiast wyjątkowo jasną cerę, do tego ma naturalnie bardzo jasne włosy, wręcz białe. Cechą najbardziej go wyróżniającą prawdopodobnie są oczy. Przez niedobór, lub całkowity brak pigmentu tęczówki w jego oczach przybrały czerwonawą barwę. Przez jego charakterystyczny wygląd często uznawany jest za albinosa, choć nie ma na to potwierdzenia. Jeśli chodzi o ubiór najczęściej nosi on jakiś czarny t-shirt z czerwonymi akcentami, dżinsy, a do tego czerwona apaszka w kratę, trampki lub adidasy. Na bardziej oficjalne okazje zakłada mundur SS lub swój koloru błękitnego (dokładniej pruski błękit). Zawsze ma przy sobie żelazny krzyż.


Relacje:
Niemcy- Mimo że tego nie okazuje, Gilbert tak na prawdę oddałby za niego nawet własne życie. Brat jest jego oparciem w trudnych chwilach, choć najczęściej jednak kłócą się o wszystko i uprzykrzają sobie życie, jak to rodzeństwo...

Francja, Hiszpania- Kto o nich nie słyszał!? Słynne Bad Friends Trio, kumple na wieki wieków Amen (tak sobie wmawiaj...). Jednak nie wszystko zawsze jest kolorowe, przyjaciele często kłócą się ze sobą. Po chwili z powrotem śmieją się i wygłupiają na całego.

Rosja- dogadują się dość dobrze, choć do przyjaciół to oni może nie należą. Prusy woli raczej trzymać dystans co do tego państwa.


Austria- na sam widok tej arystokratycznej twarzyczki aż go nosi. Z chęcią na przywitanie strzeliłby mu lewego sierpowego w nos. W końcu tak bardzo lubi Chopina, to dlaczego nie miałby mieć identycznego kinola?

Polska- no dobrze to to nie wygląda... Jak wiadomo niemal zawsze byli do siebie wrogo nastawieni, nie licząc lat, gdy Prusy był jego lennikiem. Dziś w cale nie jest lepiej, a dla Gilberta denerwowanie tego typa jest wręcz frajdą.

Węgry- nie widać tego może, ale lubi ją... nawet bardzo ją lubi. W końcu to on pierwszy zorientował się, że jego kumpel do bójek jest kumpelką. Choć patelnia Węgierki dość często ląduje na jego głowie lubi czasami z nią porozmawiać.

Reszta świata: Kto uważa, że Prusy jest zagilbisty (tak, istnieje takie słowo) jest jego ziomkiem...

Inne informacje i ciekawostki:
-Przeprowadzający głębokie reformy Prusy potrzebował nowej kasty urzędniczej, która zapewniłaby sprawne funkcjonowanie. Stworzył więc system edukacyjny, który miał wychować oddanych państwu i władcy urzędników i poddanych. Choć pierwsze próby wprowadzenia obowiązku szkolnego podejmowane były w wielu krajach już w XVII wieku, to jednak modelem obowiązującego do dziś sytemu edukacyjnego jest reforma przeprowadzona na początku XIX wieku przez Prusy, którym na ten czas rządził Fryderyk Wilhelm III. W roku 1817 na czele nowo utworzonego ministerstwa do spraw wyznań i oświaty staje Karl Freiherr vom Stein zum Altenstein, który tworzy spójny i całościowy system edukacyjny z podziałem na szkoły ludowe, średnie i uniwersytety.
- jak wiadomo Prusy w swej historii ma dość sporo związanego z religią- w końcu to państwo zakonne dało mu początek. Religie jakie u niego dominowały zmieniały się jednak jak w kalejdoskopie. Od katolicyzmu przez luteranizm po kalwinizm Gilbert przywiązywał dużą rolę do swojej wiary. Dziś choć po nim tego nie widać nadal jest mocno wierzący, z tą różnicą, że toleruje inne wyznania.


- Prus ma słabość do słodyczy... i to wszystkich. Niezależnie, czy to cukierki, czekolada, czy wata cukrowa- gdy zechcesz go poczęstować, lepiej nie dawaj mu całej paczki do ręki, bo możesz jej nie odzyskać (czyt. nie ma opcji, byś ją odzyskał).


- Choć niektórym może wydać się to dziwne, Gilbert jako swojego pupila ma małego, żółtego kurczaczka o jakże zacnym imieniu Gilbird. Gdy wyrusza gdzieś po za dom, często towarzyszy mu jego mały przyjaciel siedząc mu na ramieniu, bądź głowie. Podczas pobytu w domu Gilbird siedzi jednak w pokoju Prus i czeka tylko, by ktoś z wchodzących rzucił mu jakieś ciastko.

- Lubi być fajnym
- Wie, że wszyscy wiedzą, że jest fajny
- Hoduje kurczaka... na własnej głowie
- Wursty i piwo to jego paliwo
- Lubi, jak fanki rzucają w niego biustonoszami

Gilbird's not dead i dziękuję za ciasteczko ^^


Ostatnio zmieniony przez Prusy dnia Nie Cze 16, 2013 6:57 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anglia

avatar

Male Liczba postów : 261
Join date : 05/04/2013
Skąd : Londyn

PisanieTemat: Re: Gilbert Beilschmidt [Prusy]   Nie Kwi 07, 2013 2:49 pm

Ano akcepcik leci~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hetaliamafia.forumpolish.com
 
Gilbert Beilschmidt [Prusy]
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Schody przed szkołą
» Gladiatorzy (MG: Prusy)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Moda na Mafię ::  :: 
Karty Postaci
-
Skocz do: